Praktykowanie radości

wrz. 13, 2020

„Praktykowanie radości to praktykowanie wystarczalności. Wystarczalność nie jest czymś zawieszonym między nadmiarem i ubóstwem. Nie jest też miarą tego, czego mamy za mało lub za dużo. Wystarczalność nie jest ilością. Jest ona doświadczeniem, deklaracją, że wiemy, iż czegoś nam wystarczy i że my jesteśmy wystarczająco dobrzy dla świata.”

Lynne Twist.

 

Poznaj prostą technikę praktykowania radości.
Nasza kultura nie lubi cichych, zwyczajnych, ciężko pracujących ludzi. Często zdarza nam się utożsamiać słowa „zwykły” ze słowem „nudny”, co gorsza, to pierwsze słowo coraz częściej odbiera się jako: „pozbawiony znaczenia”.

Wielu z nas dało się nabrać na przekonanie, że coś musi być naprawdę wyjątkowe, by dać nam radość. Wygląda na to, że mierzymy osiągnięcia ludzi, a czasami nawet całe ich i nasze życie tym, jak jesteśmy publicznie odbierani. Innymi słowy mierzymy wartość człowieka sławą i pieniędzmi.

 

Stawiamy przed sobą jakiś wyimaginowany, nieistniejący twór wobec którego ciągle jesteśmy wybrakowani. Nie jesteśmy wystarczająco szczupli, wystarczająco mądrzy, ładni lub wysportowani czy wykształceni i oczywiście bogaci.
To, co zaczyna się od zwykłego zabiegania, staje się usprawiedliwieniem niespełnienia.

Wystarczalność jest czymś, co mamy w głowach. Jest świadomością, którą możemy przywołać, uwagą i celowym wyborem myślenia o sytuacji, w której żyjemy.

 

Odczuwamy radość, kiedy sami sobie pozwalamy na to, by zobaczyć, jak dobre jest to wszystko, co nas otacza.
Kiedy opanowuje Cię strach i poczucie nietrwałości, spróbuj przypomnieć sobie radość i wystarczalność poprzez uświadomienie sobie strachu i przekształcenie go we wdzięczność.
 Powtarzaj głośno „Czuję się słaba. Tak jest dobrze. Jestem wdzięczna za….”
Ta prosta technika może znacznie poprawić twoje odczuwanie radości.
Na podstawie Brene Brown „Dary niedoskonałości”